Ostatki w Poraju – tradycja, która łączy pokolenia!

Ostatkowi przebierańcy z Poraja odwiedzają mieszkańców

Kusaki, zapusty, ostatki – czyli jak ostatnie dni karnawału świętowano w Poraju.

– W naszej miejscowości Poraj od lat z dumą pielęgnujemy piękne, ludowe tradycje. Ostatki to wyjątkowy czas radości, wspólnego świętowania i podtrzymywania zwyczajów przekazywanych z pokolenia na pokolenie – mówi Anna Poczeczyńska, przewodnicząca KGW Poraj. – U nas przebierańcy, czyli uczestnicy ostatkowej zabawy, nazywani są kusakami. Barwne stroje, humor i muzyka sprawiają, że tego dnia nie sposób się nie uśmiechnąć! W tym roku Kusaki odwiedziły nie tylko mieszkańców Poraja, ale także sąsiadów z pobliskich wiosek. Zawitaliśmy do sołtysów, przewodniczących oraz radnych, niosąc ze sobą śmiech, dobrą energię i symboliczne zakończenie karnawału.

Wśród barwnych postaci pojawiła się para młoda, ksiądz wikary, lekarz, pielęgniarka, kowboj oraz cyganka – każda z nich wprowadziła wyjątkowy klimat i odrobinę humoru.
– Dziękujemy wszystkim za ciepłe przyjęcie i wspólną zabawę. To właśnie takie chwile pokazują, że Poraj to miejsce, w którym tradycja żyje i ma się doskonale! – dodają uczestnicy porajskich kusaków.

Fot. Sołectwo Poraj